powinnam chyba wcześniej zacząć to pisać ale jestem juz po wiec napisze co mysle w calosci. to totalnie nie jest moja muzyka, chyba ze od swieta. polubilam dwie piosenki, ale tak naprawdę w pamiec zapadlo mi tylko blue sunday i mam wrazenie ze kiedys ja slyszalam. od pierwszych sekund mialam w glowie to, ze ten album moglby byc soundtrackiem do filmu z silna glowna bohaterka, cos osadzonego w latach 70 (duh) albo jakiegos filmu akcji(?). nie slucham tego typu muzyki wiec ten album brzmi jak taki typowy album z wlasnie tego okresu i pewnie dlatego skojarzyl mi sie z filmem. mimo to doceniam wielowarstwowosc niekotrych piosenek i mysle ze gdybym sluchala tego gatunku to bylabym zadowolona, ale wnioskujac nawet po piosenkach ktore mi sie spodobaly, wole raczej cos wolniejszego w takim klimacie. nie moglabym nawet powiedziec ze to jest zly album, tylko dla moich uszu brzmi tak jak kazde inne rockowe wydawnictwo, ale przyjemnie sie go sluchalo, chociaz mysle ze niedlugo o tym zapomne
2
Albums Rated
2.5
Average Rating
0%
Complete