Facelift - 19 minut muzyki wleciało jednym a wyleciało drugim, nudna piosenka i zmarnowany czas. 2/10
Slightly all the time - Przyjemna muzyka jazzowa jednak za długa, nie słuchałbym tego często, może kiedyś w jesienne wieczory. Jest to najlepsza piosenka jazzowa jaką usłyszałem do dziś (27.07.25). 7/10
Moon in june - Pierwsze wokale na tym albumie, nie genialne ale złe również nie są. Znowu przyjemna piosenka dla ucha, przy końcówce zjebali. 5/10
Out-bloody rageous - Elevator music, nudne tyle mam do powiedzenia. 3/10
O całym albumie mogę powiedzieć, że był przeciętny. Dało by się według mnie skrócić każdą piosenkę o 10 minut ponieważ album się przedłużał.2 przeciętne piosenki 2 nudne, raczej do tego albumu nie powrócę. 4/10
Tangled all in blue - 8/10
Simple twist of fate - 4/10
You're a big girl now - 6.5 Ta piosenka brzmi jak połączenie beatelsów i nmh
Idiot wind - 5/10
You're gonna make me lonesome when you go - 4/10
Meet me in the morning -
Lily, rosemary and the jack of hearts -
If you see her, say hello -
Shelter from the stone - 3/10
Buckets of rain -
Nie przesluchalem calego ale mid
1-7/10 fajna funky pioseneczka
2-7/10 jak wcześniejsza, basik fajny
3-7/10
4-7/10 dalej fajna muzyka
5-6/10 najgorsza piosenka na razie ale nie jest zła
6-5/10 mid
7-5/10 downfall coś czuje
8-7/10 nvm dalej groovy
9-6/10
10-7/10
11-6/10
Mega mi się podobał bass w tym albumie, najlepszy nowo falowy album jaki słyszałem możliwe żę powrócę.
1-9/10
2-5/10
3-5/10
4-6/10
5-7/10
6-6/10
7-6/10
8-5/10
9-
o kurde belek to był dobry album fav track- roses/touch the sky
1-7.5/10
2-6.7/10 ts tuff
3-6.4/10 ma talent kobitka
4-5/10
5-5.5/10
6-5.5/10
7-5.8/10
8-5.6/10
9-5.5/10
10-6.6/10
Ale fajny album, przyjemny i słychać że kobieta ma talent ale nie myśle że będę tego słuchał na co dzień.
7.2/10 fav track- chain of fools
1-3/10
2-6.4/20
3-4/10
4-4/10
5-5/10
6-5/10
7-4.5/10
8-4.5/10
9-5/10
10-3.7/10
11-2/10
12-2/10
13-1.5/10
Słaby album większość piosenek brzmiała identycznie. Fav track-metal
3/10
1-11/10 TA PIOSENKA DOSŁOWNIE MI ŻYCIE URATOWAŁA
2-9/10
3-10/10
4-11/10
5-7/10
Jeden z najlepszych albumów wszechczasów kocham go. 10/10
1-5/10 średnie. zresztą za shoegazem nie przepadam, wokale nieprzyjemne
2-4/10 już zapomniałem jak ta piosenka leciała
3-5.2/10 wokale nie miłe ale lepsza gitara w tym utworze(do powrotu na słuchawkach)
4-4.5/10 strasznie nudne te piosenki
5-5.7/10 meh końcówka nadciąga
6-4.8/10
7-6/10 przyjemna
8-6.5/10 fajne
album w całości mocno średni ostatnie piosenki podciągają, nigdy nie przepadałem za shoegazem ale to był przyjemny album.
5.5/10
1-7/10
2-7/10
3-4.6/10
4-2/10
5-int
6-4/10
7-1/10 zapomnialem ze zyje taka nudna
8-5/10 intro zjebane
9-5/10 każda piosenka brzmi prawie identycznie
10-4/10
11-4/10
12-6/10
5.5/10 średni album, nie przedlużął się ale był nudny i za mało dobrych kawałków raczej nie powrócę.